Mieszkanki naszego DPS-u regularnie proszą o fryzjera, czasem też o manicure i pedicure. O ginekologa nie pytają nigdy – mówi opiekunka osób starszych. Tymczasem Polska ma jeden z najwyższych wskaźników zachorowalności i umieralności na raka szyjki macicy w Europie. Polki niechętnie zgłaszają się na badania profilaktyczne. Seniorki uważają, że badanie ginekologiczne ich już nie dotyczy.
To powszechny problem. Polki powyżej 60 roku życia rzadko odwiedzają ginekologa, mimo że regularne badania ginekologiczne są niezbędne, aby monitorować zdrowie intymne i zapobiegać poważnym chorobom. Powodem jest panujące wśród starszych kobiet przekonanie, że po menopauzie nie ma już potrzeby chodzenia do ginekologa. Uważają, że ponieważ przestały miesiączkować, tematy związane z układem rozrodczym ich już nie dotyczą.
Wstyd i tabu
Seniorki wstydzą się omawiania swoich intymnych spraw. Dla wielu temat zdrowia intymnego to wciąż tabu. W czasach ich młodości nie rozmawiało się otwarcie o ciele i seksualności, a dodatkowo panujący kult młodości sprawia, że problem starzenia się bywa tematem wstydliwym i ośmieszanym. „Stare baby“ – jak o sobie myślą – rezygnują z wizyt u specjalisty, unikając wstydu i uczucia niezręczności. Seniorki czują się też niekomfortowo w obliczu zmian fizycznych, jakie zachodzą w ich ciele.
Ta bariera psychiczna sprawia, że wizyty u ginekologa stają się trudnym tematem, zwłaszcza gdy pojawiają się problemy związane z nietrzymaniem moczu, suchością pochwy lub spadkiem libido.
Wiedza i świadomość problemu to podstawa
Brak świadomości na temat konieczności regularnych badań ginekologicznych w starszym wieku jest powszechny. Mimo że ryzyko chorób nowotworowych, takich jak rak szyjki macicy, rak jajnika i rak piersi rośnie z wiekiem, kobiety często nie są świadome potrzeby wykonywania takich badań po menopauzie. Wiele z nich uważa, że po zakończeniu okresu menstruacyjnego ich zdrowie intymne nie wymaga już szczególnej uwagi. Tymczasem regularne badania są niezbędne, by wykryć ewentualne zmiany we wczesnym stadium i zapobiec poważnym chorobom.
Z badań wynika, że seniorki mają niewystarczającą wiedzę na temat dostępnych metod leczenia i znaczenia profilaktyki. Media i kampanie zdrowotne zazwyczaj koncentrują się na profilaktyce wśród młodszych osób. Seniorzy wciąż jeszcze są pomijani. Brakuje też materiałów edukacyjnych, które informowałyby o konieczności regularnych wizyt kontrolnych, jak również o tym, że po 60 roku życia mogą występować specyficzne problemy zdrowotne, wymagające interwencji ginekologicznej.
Problemem jest też ograniczony dostęp do specjalistycznej opieki medycznej w mniejszych miejscowościach. Wizyta u ginekologa często wiąże się z koniecznością dojazdu do większego miasta, co może być zniechęcające, zwłaszcza w przypadku osób starszych, które borykają się z problemami zdrowotnymi utrudniającymi podróże. Aspekt finansowy też może stanowić barierę. Nie każda kobieta na emeryturze ma odpowiednie środki finansowe, by regularnie korzystać z usług medycznych. W rezultacie kobiety mogą uznawać wizyty u ginekologa za zbędny wydatek, który można odłożyć na później lub zignorować
Programy profilaktyczne też dla seniorek
O ile młodsze kobiety z profilaktyki korzystają często, starsze – po zakończeniu okresu menstruacyjnego – ignorują zalecenia lekarskie, nie zdając sobie sprawy z zagrożeń. Dowodem są statystyki profilaktycznych badań cytologicznych.
Przez wiele lat program bezpłatnych badań cytologicznych adresowany był do kobiet w wieku 25-59 lat. Półtora roku temu został rozszerzony: włączono kobiety 5 lat starsze – do 64 roku życia. Liczba uprawnionych znacznie wzrosła, mimo to odsetek badających się kobiet jest niewielki. Z danych zachodniopomorskiego oddziału NFZ wynika, że z profilaktycznej cytologii skorzystało zaledwie 16,4 proc. uprawnionych kobiet (stan na styczeń 2025 r.). W Polsce średnia jest jeszcze niższa – wynosi 11,3 proc.!
Badajmy się!
Regularne badania ginekologiczne, także po menopauzie, są kluczowe, by w porę wykrywać zmiany w organizmach kobiet i leczyć je, zanim staną się poważnym zagrożeniem dla zdrowia.
Obchodzony niedawno Tydzień Profilaktyki Raka Szyjki Macicy jest okazją, aby przypomnieć paniom o adresowanym do nich bezpłatnym programie profilaktyki raka szyjki macicy, w ramach którego kobiety w wieku 25-64 lata, mogą wykonać profilaktyczną cytologię raz na trzy lata – bezpłatnie i bez skierowania. Wystarczy się umówić do poradni ginekologiczno-położniczej.
Samo badanie cytologiczne trwa kilka minut, jest bezbolesne i całkowicie bezpieczne. Dzięki niemu można wcześnie rozpoznać zmiany, które jeśli nie są leczone, mogą doprowadzić do raka szyjki macicy. To bardzo poważna choroba. Jeśli zostanie wykryta zbyt późno, leczenie jest trudne i czasem nieskuteczne. W 2021 roku na raka szyjki macicy zachorowało w Polsce 2160 kobiet, 1361 z nich umarło. Nie udało się ich wyleczyć, bo rak był zbyt zawansowany.
Polska z niechlubnym wskaźnikiem zachorowań
Polska ma jeden z najwyższych w Europie wskaźników zachorowalności i umieralności na raka szyjki macicy. Właśnie dlatego, że kobiety unikają wizyt u ginekologa, a gdy się zgłaszają, to zbyt późno, czasami za późno, by się uratować.
Główną przyczyną raka szyjki macicy jest utrzymująca się przez lata infekcja wirusem brodawczaka ludzkiego – HPV. Wirus odpowiada za blisko 100 proc. stanów przedrakowych i za raka szyjki macicy u kobiet, a także za wiele innych nowotworów, zarówno u kobiet, jak i mężczyzn, w tym m.in. raka odbytu i nowotwory w obrębie głowy oraz szyi.
W Europie ponad 62 proc. rozpoznanych nowotworów szyjki jest leczonych z powodzeniem. W Polsce odsetek ten jest niższy i wynosi 48,3 proc. Wykrycie raka szyjki macicy we wczesnej fazie zwiększa szansę na całkowite wyleczenie.
Objawy raka szyjki macicy
Nowotwór pojawia się zazwyczaj 10-15 lat po trwałym zakażeniu wirusem. Przez wiele lat może nie dawać żadnych objawów. W późniejszej fazie mogą pojawiać się takie objawy, jak:
- krwawienie pomiędzy regularnymi krwawieniami miesięcznymi,
- krwawienie po stosunku, prysznicu lub badaniu ginekologicznym,
- krwawienie miesięczne, które trwa dłużej i jest bardziej obfite niż zwykle,
- krwawienie po menopauzie,
- obfite upławy z pochwy,
- ból w podbrzuszu,
- ból podczas stosunku.
Jeśli wystąpią jakiekolwiek z tych objawów, konieczna jest pilna wizyta u ginekologa lub onkologa.


