Nie trzeba zdobywać gór ani biegać maratonów, by zadbać o zdrowie. Czasem wystarczy wyjść do parku z lornetką i nauczyć się patrzeć uważniej. Coraz więcej seniorów odkrywa birdwatching, czyli obserwację ptaków. Jak się okazuje, to nie tylko pasjonujące hobby, ale także sposób na lepszą pamięć, walkę z samotnością i poprawę samopoczucia. Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków organizuje regularne spacery ornitologiczne w różnych miastach Polski. Można się przyłączyć.
Jeszcze przed wschodem słońca nad jeziorem panuje cisza. Kilkanaście osób stoi z lornetkami skierowanymi w stronę trzcin. Nikt się nie śpieszy. Ktoś notuje swoje obserwacje, ktoś inny próbuje dostrzec niewielkiego ptaka ukrytego w gałęziach.
– Nawet odwiedzając to samo miejsce każdego dnia, zobaczymy coś zupełnie innego. Rolą przewodnika jest zwrócenie uwagi na subtelne elementy przyrody, których sami często nie dostrzegamy – mówi Anastasiya Krasikava, edukatorka przyrodnicza, obserwatorka ptaków i członkini Zachodniopomorskiej Grupy Lokalnej Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków.
Spacer trwa zazwyczaj około trzech godzin, ale nie przypomina intensywnego marszu. To spokojne przechadzki z licznymi przystankami na obserwację i rozmowę.
Najlepiej spaceruje się w kameralnej grupie.
– Im mniej uczestników, tym większa szansa na udane obserwacje. Przyroda jest nieprzewidywalna. Nigdy nie wiemy, jakie gatunki spotkamy danego dnia – podkreśla przewodniczka.
Trening dobry dla pamięci i koncentracji
Choć może się wydawać, że obserwowanie ptaków polega jedynie na patrzeniu przez lornetkę, w rzeczywistości angażuje ono wiele funkcji naszego mózgu. Podczas spacerów uczestnicy uczą się rozpoznawać gatunki po kolorze upierzenia, sylwetce, dziobie, sposobie lotu czy śpiewie.
– Mózg musi zapamiętać wiele szczegółów. To doskonałe ćwiczenie funkcji poznawczych, które pomaga podtrzymywać sprawność umysłową i może wspierać profilaktykę choroby Alzheimera oraz innych form otępienia – wyjaśnia Anastasiya Krasikava.
Każdy spacer staje się więc treningiem pamięci, koncentracji i spostrzegawczości.
Naturalny sposób na lepsze samopoczucie
Kontakt z przyrodą od dawna jest przedmiotem badań naukowych. Coraz więcej z nich pokazuje, że słuchanie śpiewu ptaków oraz ich obserwacja pozytywnie wpływają na zdrowie psychiczne.
– Obserwacja ptaków pomaga zatrzymać się w obecnym momencie. Skupiamy uwagę na tym, co dzieje się tu i teraz. To poprawia dobrostan psychiczny, zmniejsza stres i pomaga walczyć z obniżonym nastrojem – mówi edukatorka.
To właśnie dlatego birdwatching bywa porównywany do treningu uważności.
Lekarstwo na samotność
Jedną z największych bolączek wielu osób starszych jest samotność. Spacery ornitologiczne mogą być prostym sposobem na jej przełamanie.
– Obserwatorzy ptaków to bardzo otwarta społeczność. Wystarczy wspólne zainteresowanie i rozmowa zaczyna się sama. To doskonała okazja do poznania nowych ludzi – podkreśla Anastasiya Krasikava.
Na spacerach nie ma znaczenia wiek, wykształcenie czy doświadczenie.
– Nie trzeba znać się na ptakach. Liczy się ciekawość świata. Każdy może dołączyć.
Aktywność dostępna niemal dla każdego
Dla wielu seniorów dużą zaletą jest spokojne tempo takich spotkań.
– Poruszamy się powoli, robimy wiele przystanków. Czasem siedzimy albo obserwujemy ptaki z jednego miejsca. Dzięki temu w spacerach mogą uczestniczyć także osoby z ograniczoną mobilnością. To sprawia, że birdwatching staje się alternatywą dla bardziej wymagających form aktywności.
– Nie każdy senior dobrze czuje się na siłowni czy zajęciach fitness. Natomiast spacer z konkretnym celem jest znacznie łatwiejszy do podjęcia. Obserwacja ptaków motywuje, żeby wyjść z domu, nawet wcześnie rano.
Seniorzy zawstydzają młodszych
Jak przyznaje przewodniczka, to właśnie osoby starsze często okazują się najbardziej wytrwałymi uczestnikami wypraw.
– Pamiętam wyjazd na obserwację głuszców. Młodsi uczestnicy byli już zmęczeni. Nawet przewodnik powiedział, że nie ma siły iść dalej. Tymczasem dwie panie po osiemdziesiątce z przygotowaną na drogę herbatą, przekonywały wszystkich: „Idziemy na głuszca, bo głuszce są tego warte“.
Ta historia pokazuje, że pasja daje dużo energii. Często więcej energii niż młody wiek.
Nie trzeba wyjeżdżać za miasto
Przygodę z obserwacją ptaków można rozpocząć tuż obok domu.
– Polecam zacząć od własnego podwórka albo miejskiego parku. Ptaki są wszędzie, a w miastach często są bardziej przyzwyczajone do obecności ludzi i łatwiej je obserwować.
Na początek wystarczy atlas ptaków i niewielki notatnik.
– Zapisywanie swoich obserwacji pomaga utrwalać wiedzę. Taki zeszyt po latach staje się także pięknym pamiętnikiem wspomnień.
Dopiero kiedy pasja się rozwinie, warto pomyśleć o zakupie lornetki.
Jak dołączyć do spaceru?
Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków organizuje regularne spacery ornitologiczne w wielu miastach Polski. Prowadzą je doświadczeni edukatorzy, którzy uczą nie tylko rozpoznawania gatunków, ale także etycznego obserwowania dzikiej przyrody. Nie trzeba mieć specjalistycznej wiedzy ani drogiego sprzętu. Wystarczy ciekawość, wygodne buty i chęć spędzenia kilku godzin na świeżym powietrzu.
Bo – jak mówi Anastasiya Krasikava – im więcej poznajemy ptaków, tym bardziej zaczynamy je lubić. A zwykły spacer zamienia się w fascynującą przygodę, która przynosi korzyści nie tylko dla zdrowia, ale także dla ducha.


