Test funkcji poznawczych, czyli wczesna diagnostyka chorób otępiennych

0
664

Gubię słowa, zapominam, mama choruje, więc chcę wiedzieć czy ja też już mam się czym martwić – seniorzy, którzy przyszli wykonać test przesiewowy w kierunku chorób otępiennych odważnie mówili o tym, co ich niepokoi. Badanie zorganizowała szczecińska fundacja „Co z mamą?”. To pierwsze tego typu wydarzenie. Już wiadomo, że nie ostatnie – chętnych było więcej niż miejsc.

Termin testów nie był przypadkowy – wrzesień na całym świecie jest obchodzony jako miesiąc choroby Alzheimera, to czas, kiedy uwaga kierowana jest na chorych i ich bliskich, ich potrzeby i problemy. To też szczególny czas, gdy mówi się więcej o chorobach otępiennych, podnosząc społeczną świadomość. Kulminacja to Światowy Dzień Choroby Alzheimera, który przypada 21 września.

Odwrócić tendencję

Szacuje się w Polsce choruje ponad pół miliona osób, większość z nich nie ma diagnozy, nie jest poddawana żadnej terapii ani specjalistycznej opiece.

– Chodzi o to, żeby tę tendencję odwrócić – podkreślają przedstawiciele fundacji „Co z mamą?”. –Każdy powinien móc wykonać test funkcji poznawczych, wiedzieć gdzie może to zrobić i gdzie szukać pomocy, jeśli taka będzie potrzeba. Wczesna diagnoza jest niezwykle ważna, to szansa na dłuższe samodzielne życie chorego. Jest o co walczyć.

Chcę wiedzieć

– Jak tylko dowiedziałam się, że jest okazja wykonać test, natychmiast się zapisałam – przyznaje pani Marzena, która na spotkanie umówiła się wysyłając zgłoszenie mailowo. – Moja mama choruje, boję się, że ja też zachoruję. Chcę to wiedzieć i szybko reagować.

– Przyszłam, bo zapominam coraz częściej i chciałabym się dowiedzieć, jakie ćwiczenia funkcji poznawczych mogę robić, aby usprawniać mózg – mówiła z kolein pani Aleksandra. – Najwięcej problemów sprawiają mi matematyczne zadania, unikam liczenia i wszystkiego, co z tym związane. Tymczasem okazuje się, że warto ćwiczyć, zmuszać się do wysiłku, trenować to, co sprawia trudność.

– Gubię słowa, a niektórych nazw w ogóle nie mogę zapamiętać, to mnie bardzo niepokoi – zdradziła pani Joanna po wyjściu z gabinetu. – Test nie wyszedł źle, ale mimo to chcę pogłębić diagnostykę, chcę mieć pewność czy nie dzieje się nic złego. Cieszę się, że mogłam skorzystać z tej okazji. Ignorowanie niepokojących objawów niczego nie rozwiązuje. W tej chorobie trzeba działać szybko, tylko tak można ją spowolnić.

Testy to początek, potrzebna jest cała ścieżka diagnostyczna

Organizatorzy szczecińskich badań przyznają, że zainteresowanie inicjatywą przerosło ich oczekiwania.

– W badaniu wzięły udział zarówno osoby, które same się na nie zgłosiły, jak i te, które zostały zachęcone przez swoich bliskich, obserwujących ich na co dzień – mówi psycholog Anna Kołodziejska. – Skala zainteresowania potwierdza, że, z jednej strony, wzrasta świadomość zagrożenia otępieniem, chorobami neurodegeneracyjnymi, a z drugiej, że dostęp do tego typu badań jest bardzo ograniczony. Tymczasem, wykonanie testu trwa zaledwie kilka minut i przynosi cały pakiet wiedzy o funkcjonowaniu seniora w zakresie zdolności wzrokowo-przestrzennych, pamięci, uwagi, płynności nazywania, jakości komunikacji. Oczywiście, jakość funkcji poznawczych wpływa też na nastrój, wywołuje emocje – jeśli jest obniżona, to zwykle strach, smutek czy złość, co bardzo łatwo da się zauważyć także podczas badania.

Psycholog przyznaje, że obawy potwierdziły się u większości z tych, którzy przyszli. Trafnie podejrzewali, że trudności w zapamiętywaniu, znajdowaniu właściwych słów, pewna dezorientacja w czasie i przestrzeni, spadek zainteresowań i tendencja do wycofywania się nie są tylko normatywnymi objawami procesu starzenia, ale mogą też wskazywać np. na demencję: – Po przekazaniu wyniku badania i jego interpretacji każdy pytał, gdzie może się teraz udać, co robić dalej, jakiego leczenia można się spodziewać. Oczywiście, gdy były takie wskazania, senior otrzymał informację o udziale w teście, z zaleceniem kontaktu z lekarzem rodzinnym, neurologiem i neuropsychologiem, jednak fakt, że ta ścieżka postępowania nie jest klarowna, zorganizowana, jest niesamowicie frustrujący.

O powołanie modelu opieki systemowej, który pozwoliłby zoptymalizować proces diagnozy i leczenia chorego, wspierając jednocześnie bliskich, którzy mierzą się na co dzień z wyzwaniami postępującej choroby pacjenta od lat zabiegają nie tylko organizacje pozarządowe, środowiska pacjenckie, ale też lekarze – potrzebę tę wprost artykułują eksperci skupieni w Polskim Towarzystwie Neurologicznym.

Choroby otępienne w Polsce

W Polsce, według szacunków, na choroby otępienne choruje 600-700 tys. osób, ponad połowa chorych to osoby z chorobą Alzheimera. Ryzyko zachorowania na chorobę Alzheimera rośnie wraz z wiekiem. Choroba najczęściej występuje u osób powyżej 65 roku życia. Specjaliści Polskiego Towarzystwa Neurologicznego zwracają uwagę, że wśród 60-latków częstość zachorowania szacowana jest na 2 proc., po 65 roku życia na 10 proc., a po 80 roku życia – aż na 50 proc!

Choć choroba Alzheimera znana jest już od 1906 r., wciąż nie udało się w pełni wyjaśnić mechanizmów jej powstawania. Przyjmuje się, że na rozwój choroby wpływ mają zarówno czynniki genetyczne, jak i środowiskowe, jednak w dalszym ciągu nie wiadomo, które z nich wywierają zasadniczy wpływ na rozwój choroby i w jakim stopniu się do niego przyczyniają.

Wśród czynników ryzyka zachorowania na chorobę Alzheimera eksperci PTN wyróżniają m.in.: występowanie chorób otępiennych w rodzinie, pourazowe uszkodzenie mózgu oraz chorowanie na takie choroby jak: nadciśnienie tętnicze, cukrzyca typu 2, zespół Downa, depresja.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj