Świadomość ryzyka, jakie niesie zachorowanie na półpaśca, pozostaje niewielka – wskazują eksperci przy okazji Tygodnia Wiedzy o Półpaścu. Choroba wywołana przez ten sam wirus, który odpowiada za ospę wietrzną, może prowadzić do przewlekłego bólu, uszkodzenia słuchu i wzroku, a nawet do udaru mózgu. Szczególnie narażone są osoby po 50. roku życia, a także pacjenci z chorobami przewlekłymi i wielochorobowością. Dlatego to właśnie tych grup dotyczą zalecenia szczepień przeciwko półpaścowi.
Lekarze podkreślają, że narażony na półpasiec jest każdy, kto przeszedł ospę wietrzną. Za obie choroby odpowiada bowiem ten sam wirus varicella zoster (VZV).
– Pokolenie dzieci, które były szczepione przeciwko ospie wietrznej, dopiero dorasta. Osoby dorosłe nie były szczepione – podkreśla prof. Joanna Zajkowska z Kliniki Chorób Zakaźnych i Neuroinfekcji Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku w rozmowie przy okazji Tygodnia Wiedzy o Półpaścu (obchodzony od 23 lutego do 3 marca). – Wirus ospy wietrznej po przechorowaniu nie znika z organizmu, chowa się w naszym układzie nerwowym i w postaci uśpionej „drzemie”, czekając na odpowiedni moment, aby się reaktywować. Do reaktywacji dochodzi zwykle wtedy, gdy spada odporność: w przypadku choroby nowotworowej, autoimmunologicznej, ale także w sposób naturalny, kiedy się starzejemy.
Przebieg zakażenia
Jak informuje Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – Państwowy Zakład Higieny, reaktywowany wirus prowadzi do przewlekłego zakażenia, do którego dochodzi po osłabieniu odporności. Może to mieć miejsce wiele lat po przebyciu ospy wietrznej. Choroba dotyczy głównie osób po 50. roku życia oraz osób z obniżoną odpornością. Ryzyko wzrasta wraz z wiekiem i jest szacowane na 20–30 proc. u pacjentów po 50. roku życia i 50 proc. u 85-latków.
Półpasiec dotyka skóry i układu nerwowego – najczęściej występuje w postaci bolesnych wykwitów wzdłuż przebiegu nerwu.
– Przebieg zakażenia może być łagodny, ale może też być bardzo ciężki. Wszystko zależy od lokalizacji zmian – wyjaśnia prof. Joanna Zajkowska. – Tak zwany półpasiec oczny dotyczy głowy i twarzy, zajmuje jedną czwartą głowy, może objąć rogówkę i doprowadzić nawet do utraty wzroku. Sam przebieg jest bardzo uciążliwy, ponieważ towarzyszy mu silny ból głowy oraz obrzęk, czasem bardzo duży, wokół oczodołu. Możemy mieć do czynienia również z półpaścem usznym, z uciskiem na nerw twarzowy i jego porażeniem. Jeśli zakażenie dotyczy klatki piersiowej, zwykle jest bardzo rozległe: obejmuje obszar od połowy pleców do połowy przedniej części klatki piersiowej. Pojawia się silny ból i pęcherze.
Jak dodaje prof. Zajkowska, powikłaniem półpaśca może być nadkażenie bakteryjne w zmianach skórnych lub utrwalenie bólu w postaci bólu neuropatycznego – przeszywającego, palącego i trudnego do leczenia, który może się utrzymywać nawet przez kilka miesięcy : – W większości przypadków leczymy ambulatoryjnie, podając lek przeciwwirusowy i przeciwbólowy. Jeżeli jednak przebieg jest ciężki, dotyczy osoby starszej lub obejmuje głowę, leczymy pacjenta w szpitalu, podając lek dożylnie.
Szczepienie zabezpiecza przed zachorowaniem
Z danych Centrum e-Zdrowia (CeZ) wynika, że w Polsce co roku rozpoznaje się ok. 118–142 tys. przypadków półpaśca. Sezon zachorowań trwa przez cały rok, choć w 2025 r. najwięcej osób chorowało pomiędzy majem a październikiem. Przebycie półpaśca nie daje trwałej odporności.
– Nawet jeśli ktoś już chorował na półpasiec, może zachorować drugi czy trzeci raz. Dlatego po ustąpieniu objawów klinicznych zaleca się szczepienie – mówi prof. Zajkowska.
W Polsce szczepionka przeciw półpaścowi jest bezpłatna dla osób po 65. roku życia mających wybrane choroby współistniejące, a refundowana w 50 proc. dla osób po 18. roku życia z niektórymi schorzeniami współistniejącymi. Rekomendacje grup ekspertów polskich towarzystw naukowych są jednak szersze niż obecne wskazania refundacyjne. Jak podkreśla prof. Zajkowska, szczepionka zalecana jest właściwie każdej osobie po 50. roku życia, ponieważ już wtedy zaczyna słabnąć odporność :– Mamy obecnie jedenastoletnie obserwacje. Szczepienie zabezpiecza przed zachorowaniem, a jeśli półpasiec się pojawi, ma znacznie łagodniejszy przebieg. Skuteczność w zapobieganiu powikłaniom, takim jak ból neuropatyczny, wynosi 80–90 proc.
Szczepienia przeciwko półpaścowi wpisują się w strategię Life Course Immunization (szczepienia na przestrzeni całego życia), która polega na profilaktyce chorób zakaźnych poprzez szczepienia na każdym etapie życia – od niemowlęctwa, przez dorosłość, aż po seniorów. Inne szczepienia, zalecane seniorom, to te przeciwko pneumokokom, RSV, krztuścowi, a także sezonowe przeciwko COVID-19 i grypie.
– Każda ciężka infekcja, w tym półpasiec, zostawia ślad w organizmie. Zabezpieczenie się przed zachorowaniem wpływa więc korzystnie na nasze zdrowie – podkreśla prof. Zajkowska. – Edukacja odgrywa ogromną rolę. Wielu pacjentów w ogóle nie wie, skąd się bierze półpasiec. Informacja o możliwości szczepienia, także w aptece, jest bardzo ważna.


