Jaką wodę wybrać: gorącą, która ponoć nawet w tropikach skutecznie gasi pragnienie, czy zimną, z lodem i limonką, która orzeźwia natychmiast? Mineralną czy źródlaną, gazowaną czy nie, prosto z kranu czy lepiej filtrowaną?
Pijący wodę dzielą się na miłośników mineralnej, którą kupują litrami w plastikowych butelkach, i na zwolenników kranówki, z których jedni piją prosto z kranu, a inni tylko przegotowaną i z sokiem. Najważniejsze, aby nawadniać się skutecznie, nie dopuszczając do odwodnienia.
Uwaga, odwodnienie
Pić wodę musimy, to nie ulega wątpliwości. Już ze szkoły podstawowej wiemy, że nasze ciało i mózg składa się w większości z wody. Zupełny brak dostępu do wody oznacza śmierć w ciągu kilku dni, a nawet krótkie odwodnienie spowodowane upałem znacznie obniża jakość życia.
– Przypomnijmy to sobie, kiedy poczujemy zmęczenie, pojawią się zaburzenia pamięci i zniecierpliwienie, a niekiedy nawet nagły ból głowy. To pierwsze oznaki odwodnienia, które można odwrócić wypijając szklankę wody – radzi dietetyczka kliniczna Roksana Janowicz. – Skóra sucha, zaparcia i obrzęki na nogach to także znak, że nasze ciało jest odwodnione.
Woda w ciele człowieka występuje we krwi, komórkach, w przestrzeniach międzykomórkowych i międzytkankowych. Należy do niezbędnych składników pokarmowych. Jej głównym zadaniem jest przenoszenie składników pożywienia i ich metabolitów do narządów i komórek ustrojowych oraz wydalanie z organizmu produktów przemiany materii, w tym także związków toksycznych, nagromadzonych w narządach, zwłaszcza mięśniach, podczas intensywnej pracy. Ogólnie można przyjąć, że woda stanowi 45–75 proc. masy człowieka. Zawartość wody w ustroju jest stała, jednak zmniejsza się wraz z wiekiem. Nadmiar wody usuwany jest przez nerki, w postaci moczu, oraz przez skórę jako pot. Woda to też regulator temperatury ciała. Jest też tzw. mazidłem w przestrzeniach stawowych, dzięki czemu wspomaga pracę, czyli ruchliwość stawów.
Co dzieje się, gdy pijemy za mało? Spadek wody w organizmie o 0,5 proc. powoduje silne pragnienie, a o 20 proc. – oznacza śmierć.
Jak pić, by skutecznie nawodnić organizm? Gdy jesteśmy mocno spragnieni, mamy ochotę wypić szklankę wody jednym duszkiem, a potem drugą. A mimo to wciąż mamy wrażenie, że nadal chce nam się pić. Może więc lepiej, jak radzi chińska medycyna, małymi łykami – jak pić, aby skutecznie ugasić pragnienie?
– W ciągu godziny nerki są w stanie przefiltrować jeden litr płynów. Wypicie szybko większej ilości może spowodować spadek poziomu sodu we krwi do niebezpiecznie niskiego stanu. Wtedy nagle może się pojawić zmęczenie, ból głowy, a nawet wymioty. Dlatego nie należy przesadzać z nagłym piciem dużej ilości wody – radzi dietetyczka.
Zacznij dzień od wody
Rano, tuż po przebudzeniu dobrze jest wypić szklankę gorącej wody. Gorąca nie oznacza wrzątku – to przegotowana woda ostudzona tak, by nie parzyła. Niektórzy dodają trochę soku z cytryny, czasem łyżeczkę miodu i listki mięty. Inni wolą szklankę zimnej czystej wody prosto z lodówki. Starsze osoby piją mniej, tłumacząc, że nie czują pragnienia. To powinno wzbudzić czujność, bo może doprowadzić do odwodnienia – zwraca uwagę Roksana Janowicz: – Starszym osobom, choć nie tylko, bo dotyczy to każdego z nas, powinniśmy podawać mleko, soki warzywne i owocowe, koktaile, kompoty lub lemoniady. Nawadniają także owoce i warzywa, takie jak ogórki i pomidory oraz papryka i sałata.
Arbuzy i truskawki zawierają nawet 90 procent wody. Dobrze nawadniają także melony, maliny i cytrusy.
– Jeśli podczas upałów, po wysiłku lub długim spacerze poczujemy zmęczenie warto zamiast czystej wody wypić napój izotoniczny – dietetyczka radzi, aby przygotować go samodzielnie: – To nie jest trudne, przy okazji kontrolujemy składniki, a przede wszystkim ilość cukru. Do dzbanka lub butelki z wodą dodajmy szczyptę soli, plasterki lub sok z cytryny, małą łyżeczkę miodu lub cukru i gotowe.
Nie każda wypita ciecz nawadnia organizm
Napoje mocno dosładzane i gazowane drażnią układ nerwowy i maskują pragnienie. Gospodarkę wodno-elektrolitową ustroju bardzo zaburza też wypijany alkohol. Działa przy tym moczopędnie, co powoduje wypłukanie z organizmu sodu i potasu.
A co z piciem wody lub kompotu, podczas jedzenia? Nie brakuje zwolenników picia w trakcie obiadu, niektórzy piją dopiero po jego skończeniu i odczekaniu przynajmniej godziny. Co na to dietetyk?
– Pamiętajmy, że bardzo ważny jest poziom pH w żołądku – przypomina Roksana Janowicz. – Węglowodany trawimy już w jamie ustnej, a następnie w dwunastnicy. Odpowiedzialne są za to glikozydazy, enzymy rozkładające węglowodany. Natomiast trawienie białek rozpoczyna się w żołądku, tu działają peptydazy. Ogromną rolę odgrywa obecność kwasu solnego, który odpowiada za niskie pH żołądka po to, abyśmy mogli dobrze trawić białka. Picie wody może mieć wpływ na podniesienie poziomu pH w żołądku, co powoduje gorsze trawienie białek. Dlatego właśnie nie powinniśmy pić zbyt dużej ilości wody w trakcie spożywania pokarmów białkowo-tłuszczowych. Trawienie tłuszczów rozpoczyna się dopiero w jelicie, gdzie doprowadzane są lipazy, czyli enzymy produkowane przez trzustkę, jednak i w tym przypadku ważne jest odpowiednie pH w żołądku. Dlatego właśnie zalecam picie jakichkolwiek płynów godzinę po posiłku.
I jeszcze jedna ważna rzecz. Leki popijamy tylko wodą.
– Woda jest napojem neutralnym, co sprawia, że nie wchodzi w interakcje z substancjami zawartymi w lekach – podkreśla dietetyczka. – Dodatkowo przyczynia się do szybszego ich rozpuszczenia, a w efekcie wchłonięcia.
Dobrze też wiedzieć, że bez konsultacji z lekarzem nie powinno się sięgać po wody lecznicze, gdyż mają one nawet kilkadziesiąt razy wyższe stężenie składników mineralnych niż zwykłe, rekomendowane wody mineralne.


