W tym roku grypa ma dodatkowo groźne towarzystwo. Zakażeń Covid-19 jest wprawdzie mniej, ale wirus RSV wciąż utrzymuje się na wysokim poziomie. Na zakażenia układu oddechowego spowodowane przez RSV cierpią nie tylko dzieci, również ich rodzice i dziadkowie. Luty i marzec to miesiące, w których liczba zachorowań na grypę w Polsce osiąga szczyt.
Charakterystyczne objawy grypy to:
- wysoka gorączka,
- silne bóle mięśni i stawów, gardła oraz głowy,
- dreszcze,
- kaszel,
- silne zmęczenie i osłabienie
Wielu pacjentów zmaga się też z wirusem RSV, który jest bardziej zakaźny niż grypa, choć objawy ma podobne. Tu także pojawia się kaszel, ból gardła, gorączka i brak apetytu. Chorzy nie mogą oddychać, duszą się.
Bardzo dużo zachorowań
Specjaliści medycyny rodzinnej alarmują: choć na infekcje narażony jest każdy, to najciężej chorobę przechodzą najmłodsi i seniorzy.
– Zwiększona liczba hospitalizacji i groźne powikłania sprawiają, że w szpitalu sytuacja jest napięta, bo grypa potrafi być dotkliwa – informuje Tomasz Owsik-Kozłowski, rzecznik prasowy Szpitala Wojewódzkiego w Szczecinie. – Dlatego niezmiennie apelujemy do odwiedzających o zakładanie masek i dezynfekcję rąk przed wejściem na oddział, o skracanie czasu odwiedzin oraz powstrzymanie się od wizyt u chorych, gdy zaobserwujemy u siebie jakiekolwiek objawy infekcji: katar, kaszel czy chociażby ból gardła.
– Grypa nie odpuszcza i wciąż jest dużo zachorowań. Przypadków Covid-19 jest znacznie mniej, ale nadal zdarzają się pacjenci z niewydolnością oddechową, którzy muszą być hospitalizowani, jest też wirus RSV, wprawdzie kojarzony z małymi dziećmi, ale z jego powodu cierpieć mogą także rodzice i dziadkowie – podkreśla dr n. med. Joanna Jursa-Kulesza, specjalista mikrobiologii lekarskiej, kierownik Zespołu Kontroli Zakażeń Szpitalnych Szpitala Wojewódzkiego w Szczecinie. – Zapalenia zatok i gardła potrafią wyłączyć seniorów z życia nawet na dwa, trzy tygodnie. Natomiast dla osób, które są immunoniekompetentne, leczone np. chemioterapią, zakażenie RSV przeniesione od dziecka może dać na przykład ciężkie zapalenie płuc i powikłania bakteryjne, czego rownież doświadczamy w naszym szpitalu. Trudny jest ten czas jesienno-zimowy w tym roku.
Ciężkie powikłania
W mediach pojawiają się informacje o zgonach z powodu grypy. Państwowa Inspekcja Sanitarna w woj. łódzkim potwierdziła informację o zgonie 27 mieszkańców regionu, u których wykryto obecność wirusów grypy typu A i B. Osoby te narażone były na cięższy przebieg choroby z uwagi na wiek i choroby przewlekle.
– W oficjalnych statystykach względnie rzadko główną przyczyną zgonów jest grypa. Nawet jeśli to ona przyczyniła się do śmierci chorego, jako przyczyna wpisana przez lekarza widnieć może np. niewydolność krążeniowo-oddechowa – tłumaczy dr Jursa-Kulesza. – Najczęściej winne są jednak ciężkie powikłania grypy, takie jak zapalenia płuc, wspomniana niewydolność oddechowa czy krążeniowa.
Według danych Głównego Inspektora Sanitarnego, w tym sezonie było już ponad 1000 zgłoszeń zgonów, w których główną przyczyną przyjęcia do szpitala była właśnie grypa. Problem w tym, że pacjenci trafiają do szpitala w późnych etapach choroby. Statystyki więc mogą być mylące. Pamiętajmy jednak – radzi specjalistka – że chorując na grypę torujemy sobie drogę do pewnych powikłań, których skutkiem może być zwiększona śmiertelność, szczególnie u osób starszych i schorowanych.
Nie lekceważ objawów – choruj w domu, a nie w pracy
Zespół Kontroli Zakażeń Szpitalnych Szpitala Wojewódzkiego w Szczecinie wykonuje dokładną diagnostykę molekularną grypy. W tym roku zanotował przypadki wirusa grypy H1 N1, które są szczepami prepandemicznymi.
– To szczepy o obniżonej wrażliwości, a nawet oporne na lek przeciwwirusowy, po który teraz stoimy w długich kolejkach. Dodatkowo, co bardzo niepokojące, ten szczep może ewoluować i w kolejnych latach tych przypadków może być znacznie więcej. Wtedy naprawdę możemy mieć kłopot, bo leczenie przyczynowe nie będzie możliwe – ostrzega dr Joanna Jursa-Kulesza.
Najcięższy przebieg infekcji odnotowuje się u osób po 65. roku życia. Jednak jednym z większych problemów jest niefrasobliwość dorosłych w wieku średnim, którzy chorując nadal chodzą do pracy, przyczyniając się do szerzenia infekcji i narażając się na groźne w skutkach powikłania. Do najczęstszych należą: zapalenie płuc i oskrzeli, zapalenie ucha, mięśnia sercowego oraz zaostrzenie przewlekłych schorzeń takich jak astma, cukrzyca czy choroba niedokrwienna serca.
Jak dochodzi do zakażenia grypą?
- drogą kropelkową, gdy osoba chora mówi, kicha lub kaszle;
- poprzez kontakt bezpośredni, ponieważ np. zakrycie ust ręką przy kichaniu czy kasłaniu powoduje przeniesienie na nią śluzu wraz z wirusem. Kasłanie powinno odbywać się w zgięcie łokciowe.
Jak chronić się przed grypą?
Słaby organizm jest bardziej narażony na wirusy. Warto więc zdrowo żyć, ważna jest dieta, ruch i korzystanie z profilaktyki, której ważną częścią są szczepienia. Sprawiają, że mamy szansę trenować nasz układ immunoligiczny zanim dojdzie do zakażenia.
- Szczepienia przeciw grypie są najskuteczniejszym sposobem zapobiegania grypie. Zmniejszają ryzyko zachorowania oraz łagodzą przebieg choroby w przypadku infekcji.
- Regularne mycie rąk wodą z mydłem lub stosowanie środków dezynfekujących ogranicza ryzyko zakażenia.
- W miarę możliwości warto unikać zatłoczonych miejsc oraz kontaktu z osobami, które wykazują objawy grypy. Warto też nosić maseczki.
- Wietrzenie pomieszczeń – odpowiednia wentylacja zmniejsza stężenie wirusów w powietrzu i ogranicza ryzyko infekcji.
Leczenie grypy
Jeśli dojdzie do zakażenia, należy pozostać w domu i odpoczywać. Leczenie grypy polega głównie na łagodzeniu objawów, takich jak gorączka czy ból mięśni. Pomocne są:
- leki przeciwgorączkowe i przeciwbólowe,
- picie dużej ilości wody i herbat ziołowych,
- odpoczynek i sen.


