Chory w szpitalu. Jak skorzystać ze swojego prawa do opieki nad bliskim

0
1529

Troska i zaangażowanie rodziny oraz osób pozostających w dobrych relacjach, zwiększa poczucie bezpieczeństwa chorego w szpitalu, ułatwia odnalezienie się w obcym środowisku, zmniejsza poczucie bezradności, zagubienia i strachu. Koi cierpienie i ból.

Kiedy bliski trafia do szpitala – może nagle, np. z powodu powikłań grypy, których w tym roku lekarze notują wyjątkowo dużo, a może planowo, bo potrzebował specjalistycznych badań lub zabiegu – masz ogromną ochotę odwiedzić go i wesprzeć swoją obecnością oraz konkretną pomocą. Nawet, jeśli pobyt chorego w szpitalnym oddziale trwa krótko, chcesz być pomocnym, włączyć się w opiekę zwłaszcza, jeśli jest to senior, może któreś z twoich rodziców.

Pacjenci też zwykle wyczekują spotkania z bliskimi. Dodaje im to otuchy, sił, nadziei. Jeżeli szpital kojarzy się z zimnym miejscem koniecznego odosobnienia, to właśnie kilka chwil w towarzystwie bliskich pomoże odwrócić uwagę od tego wyobrażenia, odetchnąć.

Wszystko się zgadza. Wszystko wydaje się proste do zrealizowania. Czy jednak znasz to uczucie szczególnej nieporadności, jakby usztywnienia czy onieśmielenia, niepewności co do tego, jak należy się zachować? Ujednolicone przestrzenie, współobecność wielu obcych ludzi, aparatura medyczna, a zwłaszcza fakt, że pacjent uczestniczy w czymś wyjątkowym, odmiennym, specjalistycznym, tak bardzo odróżniają te przestrzeń od tak zwanej codzienności.

Co wolno, a czego nie, jeśli chcesz uczestniczyć w opiece nad chorym, gdy ten przebywa w szpitalu?

Miej na uwadze kilka fundamentalnych kwestii. Jak ta, że priorytetem w szpitalu jest wszystko, co należy do medycyny. Badania i leczenie są w tym czasie ważniejsze, niż cokolwiek innego. Może więc się zdarzyć, że twoje odwiedziny zostaną przerwane, gdy akurat specjaliści będą potrzebowali zadziałać – a wyniknie to z ich rytmu pracy lub potrzeb pacjenta. Nawet jeżeli jest to czas zaplanowany w regulaminie szpitala na odwiedziny. Na pewno będziesz musiał zaprzestać czegokolwiek, czym akurat zajmujesz się z chorym lub przy chorym. Ostatecznie, w czasie pobytu pacjenta w szpitalu, to lekarze, pielęgniarki i inny personel odpowiada za jego bezpieczeństwo. Warto więc też posłuchać ich, jeśli dają jakieś wskazówki, co do opieki. Można też o takie wskazówki zapytać. Kiedy wyznaczają granice – na przykład czas odwiedzin, dozwolone pokarmy, dozwolone aktywności – uhonoruj to.

Dobrze jest też zwrócić uwagę na innych pacjentów, jeżeli tacy przebywają w tej samej sali. Wszelkie czynności, które chciałbyś wykonać przy swoim bliskim – szczególnie przy jego łóżku – nie powinny być obciążające lub krępujące dla pozostałych. Każdy bowiem ma pełne prawo do spokoju, odpoczynku, snu i własnej przestrzeni.

Równie fundamentalne jest twoje prawo do udziału w opiece nad bliskim chorym, gdy ten przebywa w szpitalu. I – jeżeli twój bliski sobie tego życzy – możesz sprawować nad nim dodatkową opiekę pielęgnacyjną w szerokim zakresie.

Jak dobrze spędzić czas odwiedzin u chorego w szpitalu?

Naturalnie, bardzo wiele zależy od jakości waszej relacji, zażyłości i poczucia bezpieczeństwa, ale na wiele sposobów możesz pomóc w zaspokojeniu emocjonalnych i duchowych potrzeb pacjenta. Przede wszystkim zwyczajnie zatrzymaj się, spotkaj się z nim. Może nawet, zanim wejdziesz do sali, stań w korytarzu, np. przy oknie, uspokój oddech. Pozwól sobie naprawdę przybyć do tego miejsca, poczuć je. Powiedz do siebie coś uspokajającego, jeśli czujesz napięcie po przekroczeniu progu szpitala. Zajmie to nie więcej, niż parę minut, ale pozwoli znacznie pełniej, przytomniej towarzyszyć choremu w jego przeżyciach, posłuchać go, przyjąć bez oceniania, automatycznego doradzania, machinalnego poprawiania pościeli. Opowiedz też coś od siebie, może poczytaj, ale i pomilcz. Możesz też czuwać, kiedy twój bliski śpi – gdy tego spróbujesz, może się okazać, że to wyjątkowy dar odwiedzin dla was obojga. Zainteresowanie, czułość czy swoją gotowość do zaangażowania w opiekę szczególnie wyrazisz poprzez dotyk: np. potrzymanie dłoni, przytulenie, pogłaskanie.

Kiedy odwiedzasz w szpitalu bliską osobę, zakres praktycznej pomocy, jakiej możesz jej udzielić, jest ogromny. Możliwe, że to będzie asystowanie przy załatwianiu potrzeb fizjologicznych. A może warto włączyć się w wykonanie toalety ciała – obcinanie paznokci, golenie, czesanie, mycie, kremowanie, zmiana bielizny. Jeżeli, chcąc współuczestniczyć w opiece nad chorym, pomagasz mu w spożywaniu posiłków, bądź przy tym bardzo ostrożny. Pamiętaj, że jest to dozwolone jedynie, kiedy pacjent jest przytomny i nie ma trudności przy przełykaniu. Popraw też pościel, żeby choremu było wygodnie.

Jeżeli kondycja pozwala na spacer – po szpitalnym korytarzu czy innych do tego przeznaczonych przestrzeniach – towarzyszenie w tym pacjentowi będzie realnym udziałem w opiece nad nim. Ale nawet jeśli twój bliski nie wstaje z łóżka, możesz mu pomagać zmieniać pozycję ciała, współuczestniczyć w gimnastyce oddechowej, w usprawnianiu kończyn czy siadaniu.

Troska i zaangażowanie rodziny oraz osób pozostających w dobrych relacjach, zwiększa poczucie bezpieczeństwa chorego w szpitalu, ułatwia odnalezienie się w obcym środowisku, zmniejsza poczucie bezradności, zagubienia i strachu. Koi cierpienie i ból. Nie chodzi o wielkie gesty czy branie na siebie całej odpowiedzialności – w końcu w szpitalu opieka i tak jest zapewniona. Niezawodna jest za to przytomna obecność, dzięki której trafnie rozpoznasz, co jest do zrobienia i czemu jesteś w stanie podołać w tych okolicznościach.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj