Chorujemy na potęgę. W 2025 r. do ZUS-u wpłynęło 27,5 mln zaświadczeń lekarskich o czasowej niezdolności do pracy. To w sumie 290,5 mln dni chorobowych, o 0,5 mln więcej niż rok wcześniej. Przeciętna długość zwolnienia lekarskiego to 11 dni. Zjawisko rosnącej absencji chorobowej w Polsce staje się coraz bardziej zauważalne – zwraca uwagę ZUS w podsumowaniu roku.
Częściej korzystaliśmy ze zwolnień krótkich. Niemal 10 mln zaświadczeń z tytułu choroby własnej to zwolnienia do 5 dni, w tym 1,8 mln to zwolnienia jednodniowe.
Na co i jak długo chorujemy
W 2025 r. z powodu choroby Polacy nie byli w pracy 290,5 mln dni. Najczęstsze przyczyny niezdolności do pracy to:
- choroby układu mięśniowo-szkieletowego i tkanki łącznej (42,4 mln dni absencji chorobowej, w 2024 r. – 41,8 mln dni),
- zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania (34,1 mln dni, w 2024 r. – 30,3 mln dni),
- choroby układu oddechowego (32,9 mln dni, w 2024 r. – 33 mln dni,
- urazy, zatrucia i inne określone skutki działania czynników zewnętrznych (31,7 mln dni, w 2024 r. – 32,5 mln dni),
- ciąża, poród i połóg (31,6 mln dni, w 2024 r. – 31,8 mln dni),
- jednostki chorobowe związane z COVID-19 (1,2 mln dni, w 2024 r. – 1,7 mln dni).
Absencja chorobowa coraz częściej spowodowana jest czynnikami psychicznymi lub przeciążeniem – podsumowuje ZUS. – Jako jej przyczynę wskazuje się także wypalenie zawodowe, przeważnie wynikające z nadmiernego obciążenia obowiązkami, brakiem równowagi między życiem zawodowym a prywatnym oraz złymi relacjami w miejscu pracy.


