– Nie zniosę niczego co jest włożone do ucha – mówi 75-letnia pani Basia. Córka od kilku lat bezskutecznie usiłuje namówić ją na kupno aparatu słuchowego.
– Za drogo, niewygodnie, aparat uciska ucho, słyszę za dużo niepotrzebnych dźwięków, no i są za głośne – narzeka z kolei 90-letni pan Marian, którego syn namówił na bezpłatne testowanie aparatu słuchowego. – A poza tym, przyzwyczaiłem się do ciszy, nie chcę – dodaje.
Aparat w uchu bywa uciążliwy, ale opór seniorów budzą przede wszystkim koszty, jakie się z tym wiążą. Bo kupno aparatu słuchowego to duży wydatek.
Dlaczego nie słychać śpiewu ptaków?
85-letnia pani Janina zdecydowała się na badanie słuchu, bo nie słyszy śpiewu ptaków.
– Zawsze wiosną pięknie śpiewały kosy i skowronki, a teraz ptaków nie ma? – spytała córkę podczas spaceru po lesie. Kiedy córka zdziwiona zauważyła, że ptaki wokół głośno śpiewają, a mama mimo to potwierdziła, że ich nie słyszy, zdecydowały się na badanie słuchu. Było dopasowywanie i testowanie aparatu, a potem zachwyt mamy, że znów słyszy ptaki. Aparat kosztował 3,5 tys. zł. Na jedno ucho. Niestety teraz leży na półce. Trzeba w nim często wymieniać baterie, a te trzeba kupić i zainstalować. To dodatkowe koszty. Aparat trzeba też czyścić. A to już za dużo precyzyjnych czynności.
Przyczyną trudności w słyszeniu tonów wysokich, typowych właśnie m.in. dla ptaków i głosu dziecięcego jest tzw. niedosłuch starczy. Związane z nim są także problemy z rozumieniem mowy oraz znaczenia słów, zwłaszcza w rozmowach telefonicznych. Dzięki nowoczesnym rozwiązaniom audiologicznym seniorzy mogą poprawić komfort słyszenia, pod warunkiem że aparat zostanie odpowiednio dobrany.
– Aparat słuchowy jest protezą słuchu tak, jak okulary są protezą wzroku. Dobieramy go na podstawie badania u laryngologa lub protetyka słuchu. Bardzo ważny jest też wywiad z pacjentem na temat tego, jaki tryb życia prowadzi – wyjaśnia protetyk Rafał Kurtz. – W ciągu 20 lat mojej pracy dużo się zmieniło, teraz aparaty słuchowe są nie tylko zasilane bateriami, ale też mają możliwość ładownia akumulatorem. Baterie są małe, kabelki łaczące bardzo cienkie, co jest zaletą, ale bywa też utrudnieniem, bo trudno je zainstalować, szczególnie starszym osobom, które mają problem z poruszaniem palcami dłoni. Ale wielu pacjetów chwali sobie to, że nagle słyszy tak dużo różnych dźwięków, szczególnie przyrody, szum wiatru i fal, padający deszcz, śpiew ptaków. To wszystko wcześniej było ciszą.
Kiedy potrzebny jest aparat? Zdaniem protetyka, warto o nim pomyśleć, gdy tylko zauważymy pierwszy dyskomfort. Im dłużej zwlekamy, tym trudniej będzie dopasować urządzenie z uwagi na deprywację słuchową.
Jeśli w cichym pokoju w domu doskonale słyszymy drugą osobę, ale w kawiarni lub na ulicy, w gronie kilku osób nie jesteśmy w stanie zrozumieć wszystkich słów, bo nie widzimy ust rozmówcy, albo prosimy o powtórzenie, bo słyszymy, ale nie rozumiemy – to znak, że pora sobie pomóc.
Koszty aparatu i refundacja
Pan Ryszard jest zadowolony ze swojego nowego aparatu słuchowego. Wreszcie wszystko dokładnie słyszy, mówi też zdecydowanie ciszej. Aparat przez bluetooth łączy się z telefonem komórkowym i telewizorem, a nawet nawigacją. Zaletą jest też to, że po założeniu jest zupełnie niewidoczny. Przeźroczysty przewód i niewielki zausznik, w którym jest bateria, chowa się za zausznikiem okularów. Bateria wytrzymuje do 12 godzin. Ładuje się ją ładowarką, jak telefon komórkowy.
– Aparat zakładam zawsze, gdy jadę samochodem lub oglądam telewizję – opowiada pan Ryszard. – Gdy telefon dzwoni, naciskam przycisk urządzenia przy uchu i swobodnie prowadzę rozmowę, bez konieczności trzymania telefonu w dłoni.
Jednak wydatek 10 tys. zł wraz z odsetkami ratalnymi – bo tyle kosztowało jego cudo techniki – uważa za wygórowany. Nie każdego na to stać. Każdy też sam musi zdecydować, które funkcje aparatu będą mu przydatne, a z jakich może zrezygnować. Warto też wziąć pod uwagę poziom trudności obsługi nowoczesnego aparatu.
Przy zakupie aparatu słuchowego można skorzystać z refundacji. Dofinansowanie oferują Narodowy Fundusz Zdrowia i Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Refundacja na jeden aparat słuchowy na przewodnictwo powietrzne wynosi 1050 zł, na aparat słuchowy na przewodnictwo kostne – 2100 zł . W obu przypadkach przysługuje refundacja na dwa aparaty słuchowe. Z refundacji można skorzystać raz na 5 lat (od 2024 r. uzyskanie dopłaty zależy od stopnia uszkodzenia słuchu).
Refundacja realizowana jest na miejscu w wybranym w gabinecie prototechnicznym, w którym odbywa się badanie słuchu. Na podstawie badania aparaty są programowane oraz przymierzane pacjentowi. Następnie lekarz laryngolog wystawia zlecenie na zaopatrzenie w wyroby medyczne. Na tej podstawie, od ceny aparatu zostanie odjęta przysługująca refundacja.
Seniorzy ze stwierdzonym niedosłuchem mogą też liczyć na dofinansowanie z innych instytucji, taki jak: Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie, Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej, Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych. Wsparcie oferują też niektóre organizacje pozarządowe.
Czym kierować się dobierają aparat?
Ceny aparatów słuchowych dla osób starszych wahają się od tysiąca do 10 tys. zł. W internecie można znaleźć także tanie wzmacniacze słuchu – kosztują ok. 100 zł, ale wzmacniają wszystkie dźwięki naraz. Jeśli więc będziemy na ulicy i przejedzie samochód na sygnale to aparat wzmocni także ten dźwięk. A nagły dźwięk powyżej 100 decybeli może spowodować jeszcze większy uszczerbek słuchu.
Zdaniem protetyka warto przymierzyć zarówno aparaty droższe, jak i tańsze, by porównać jakość słyszenia w różnych sytuacjach. Innego aparatu będzie potrzebował senior, który większość dnia spędza na działce, a innego ten, który lubi chodzić do filharmonii. Oczekiwania i potrzeby osoby, która ma aparat nosić są kluczowe w doborze urządzenia. Nagłe spotęgowanie głośności, może stać się źródłem dyskomfortu, szczególnie na ruchliwej ulicy, gdzie ilość różnych dźwięków jest bardzo duża. W takim przypadku warto wybrać aparat posiadający funkcję redukcji szumów i mikrofony kierunkowe, które pozwolą wychwycić pojedynczy głos na tle innych. To znacznie ulatwia prowadzenie rozmowy w szerszym gronie. Przydatna jest także funkcja ułatwiająca prowadzenie rozmów przez telefon oraz kontrolery okluzji, które zmniejszają tzw. efekt zatkanego ucha i sprawiają, że własny głos odbierany jest jako bardziej naturalny.
W przypadku osób starszych, najważniejszy jednak wydaje się komfort noszenia – zwraca uwagę protetyk. Bywa ważniejszy niż możliwość korzystania z zaawansowanych rozwiązań, jak sterowanie aparatem za pośrednictwem telefonu komórkowego. Najlepiej sprawdzają się modele zauszne, które są łatwiejsze w obsłudze i w utrzymaniu czystości. Ważne, aby senior mógł bez problemu samodzielnie założyć wkładkę i wymienić baterie.
– Kupujmy dopiero wtedy, gdy słyszymy dobrze i czujemy się komfortowo. Im bardziej zaawansowana technologia, tym aparat jest droższy. Przymierzajmy do skutku – radzi pan Rafał.
Wiele osób wybierając aparat słuchowy, podejmuje decyzję w oparciu o wielkość, kolor czy sposób zakładania. Duże znacznie ma również cena. Warto jednak mieć na uwadze parametry techniczne, dlatego decyzję o wyborze urządzenia lepiej podjąć wspólnie z protetykiem słuchu.


