Sektor opieki na skraju kryzysu?

0
411

Niskie płace, braki kadrowe, przepracowanie, fragmentaryzacja i lekceważenie sektora opieki, a także brak koordynacji działań organów państwowych i samorządowych. Jednym słowem: w opiece jest źle. A to wszystko, na dodatek, w sytuacji rosnącego zapotrzebowania na usługi opiekuńcze i coraz większych oczekiwań co do ich jakości. – Jeśli chodzi o żłobki i przedszkola to nie odstajemy znacząco, ale w opiece długoterminowej jest tragedia – przyznaje Maciej Pańków, ekspert Instytutu Spraw Publicznych, autor raportu o sytuacji pracowników sektora opieki w Europie Środkowo-Wschodniej.

Raport powstał w ramach europejskiego projektu CEECAW, jego głównym celem jest wsparcie wdrażania dyrektywy unijnej w sprawie adekwatnej europejskiej płacy minimalnej. Badania prowadzone w 12 krajach Europy Środkowo-Wschodniej, w tym w Polsce, ujawniły zły stan branży. Oprócz diagnozy, raport zawiera też propozycje zmian, które poprawiłyby sytuację.

– Gdyby ktoś wziął sobie do serca nasze rekomendacje, to jest nad czym pracować – podkreśla Maciej Pańków. – Opieka społeczna wciąż jednak pozostaje w cieniu opieki zdrowotnej zarówno pod względem struktury związkowej, jak i obecności w dialogu społecznym.

Co jest w raporcie?

Wynika z niego jasno, że sektor opieki jest na skraju kryzysu. Niewystarczające finansowanie prowadzi do niskich wynagrodzeń i braku chętnych do pracy, a przez to do deficytu pracowników. Największe wyzwania to braki kadrowe, niskie płace, przepracowanie, naruszenia praw pracowniczych i starzejąca się kadra. Źle jest nie tylko w Polsce, z podobnymi wyzwaniami mierzą się pracownicy wszystkich przebadanych krajów Europy Środkowo-Wschodniej, czyli Słowacji, Węgier, Litwy, Łotwy, Estonii, Bułgarii, Rumunii, Czech, Słowenii, Chorwacji i Serbii.

Polska a reszta Europy

– Polska na tle innych krajów, które badaliśmy wypada nie najlepiej, jeśli chodzi o występowanie różnych problemów czy ogólne niedofinansowanie i zaniedbanie sektora opieki, ale też szczególnie nie wyróżnia się in minus – uważa Maciej Panków. – Wiele problemów jest powszechnych w krajach naszego regionu. Na niską atrakcyjność miejsc pracy, niskie wynagrodzenia i wynikające z tego problemy kadrowe narzekano dosłownie wszędzie. Wiele innych problemów, jak naruszenia praw pracowniczych, emigracja zarobkowa pracowników sektora czy negatywne relacje w miejscu pracy również wymieniano, choć nie we wszystkich krajach.

Specyficzna dla sektora opieki – na co zwraca uwagę raport – jest też jest słabość mechanizmów dialogu społecznego. Polska wypada tu szczególnie słabo, jeśli brać pod uwagę uzwiązkowienie i pokrycie układami zbiorowymi pracy, podczas gdy w Słowenii i na Litwie to ostatnie wynosi 100 proc. Układy zbiorowe stwarzają pracownikom szansę na lepsze warunki pracy i wzmacniają ich pozycję wobec pracodawcy.

Jak temu zaradzić? Zmienić przepisy tak, aby branża opieki społecznej była traktowana podobnie jak sektor medyczny. To powstrzyma odpływ pracowników i zachęci do pracy młodszych. Dziś opiekunowie wolą wykonywać tę samą pracę w szpitalu niż w domu opieki, ponieważ w placówce medycznej ich wynagrodzenie jest dużo wyższe.

Czas zmienić podejście do opieki społecznej

– Raport łączy diagnozę z pewnymi propozycjami zmian, przy czym zdajemy sobie sprawę z naszej bardzo ograniczonej siły sprawczej oraz faktu, że do poprawy sytuacji potrzebna byłaby wola polityczna – przyznaje Maciej Panków. – Problem pozostaje bardzo trudny do rozwiązania, gdyż sektor jest często traktowany po macoszemu przez władze publiczne (a niekiedy i przez partnerów społecznych), ustępując ochronie zdrowia pod względem ważności. Podczas prezentacji wyników badania sformułowałem takie zdanie, że opieka jest uboższą siostrą ochrony zdrowia, z czym zgodzili się wszyscy uczestnicy warsztatów, m.in. liderzy sektorowych struktur związkowych z Polski, ale i obecni na sali przedstawiciele EPSU, czyli Europejskiej Federacji Związków Zawodowych Służb Publicznych.

Jak podkreśla Maciej Pańków, ważna jest presja na decydentów w poszczególnych krajach, w tym oczywiście w Polsce. Największą rolę w motywowaniu do zmiany może jednak odegrać EPSU, prowadząc działania na poziomie Unii Europejskiej, starając się wpływać na unijną legislację dotyczącą sektora opieki, koordynując działania krajowych związków zawodowych, a także upowszechniając dobre praktyki.

Raport przygotowany przez Instytut Spraw Publicznych nie obejmuje opieki prywatnej, świadczonej bezpośrednio u pacjenta, a jedynie zinstytucjonalizowane miejsca opieki.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj