Mięso, wędliny i ser pod kontrolą. Uwaga na nieprawidłowości!

0
796

40 proc. sklepów sprzedaje towar z nieprawidłowościami – to wyniki kontroli Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych, która wzięła pod lupę ponad setkę sklepów spożywczych w całej Polsce. Nieprawidłowości dotyczyły jakości mięsa, wędlin i serów. Efekt? Inspektorzy przestrzegają przed pochopnymi zakupami w gorącym okresie przedświątecznym. Zanim włożymy towar do koszyka, sprawdźmy termin przydatności do spożycia, pochodzenie i wygląd produktu.

Inspektorzy IJHARS sprawdzili jakość mięsa czerwonego, wędlin oraz serów sprzedawanych luzem. Skontrolowano 108 sklepów w całej Polsce. Uchybienia odnotowano we wszystkich kontrolowanych kategoriach produktów. Nieprawidłowości dotyczące mięsa czerwonego wykryto w 20 sklepach, przetworów mięsnych w 25, a serów (podpuszczkowych dojrzewających – tzw. żółtych) – w 17.

Największy odsetek nieprawidłowości (30 proc wszystkich zakwestionowanych partii produktów) dotyczył znakowania produktów – kupujący są wprowadzani w błąd i nie zawsze produkt, który wybierają jest tym, którego szukali. Nieprawidłowości przybierają różne formy: od fałszowania kraju pochodzenia po ukrywanie prawdziwego składu produktu.

W przypadku mięsa czerwonego stwierdzono m.in. podawanie pochodzenia niezgodnie z prawdą, np. etykieta informowała, że mięso jest polskie, choć pochodziło z Danii, a produkt polski był oznaczony jako hiszpański. Brak było też wskazania gatunku mięsa na opakowaniu albo zamieszczono znak graficzny z informacją „Produkt polski”, podczas gdy mięso pochodziło z innych krajów, podawano także w nieprawidłowej formie termin przydatności do spożycia. Inspektorzy pobrali próbki do badań laboratoryjnych mięsa i wykryli obecność niedozwolonych azotanów (3 partie) oraz dodaną wodę (2 partie).

Kontrola wędlin wykazała m.in. brak nazwy, oferowanie do sprzedaży produktu przeterminowanego, brak oznakowania w języku polskim. Przeprowadzone badania laboratoryjne wykazały obecność niedeklarowanych składników, np. innego surowca mięsnego (wołowiny i drobiu w wędlinie wieprzowej), azotanu sodu. Odnotowano również zawartość tłuszczu niezgodną z deklaracją wskazaną w wartości odżywczej (podanej dobrowolnie w miejscu sprzedaży).

W serze brakowało wykazu składników, nazwy produktu lub danych identyfikujących producenta.

Wśród partii poddanych kontroli nie było produktów ekologicznych oraz posiadających chronioną nazwę pochodzenia (ChNP), chronione oznaczenie geograficzne (ChOG) i oznaczenie gwarantowanych tradycyjnych specjalności (GTS). Nie wykazano bezprawnego stosowania tych określeń.

W wyniku przeprowadzonej kontroli wszczęto 27 postępowań administracyjnych, wydano 42 zalecenia pokontrolne, nałożono kary pieniężne na łączną kwotę niemal 42 tys. zł, a osoby odpowiedzialne za nieprawidłowości zostały ukarane mandatami.

Kontrolę przeprowadzono na terenie całego kraju w drugim kwartale 2025 r.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj