Opiekunowie razem z opiekunami

0
328

Nieprofesjonalni opiekunowie seniorów, czyli po prostu z nimi spokrewnieni, zaczynają być w końcu dostrzegani, nazywani, opisywani ze względu na obowiązki, których się podejmują. Sami też mówią o swoich doświadczeniach opieki – córki i synowie dbający o starzejących się rodziców piszą blogi, nagrywają filmy, publikują w mediach społecznościowych. Dają szansę innym na przejrzenie się, jak w lustrze, zainspirowanie, skorzystanie z cudzego doświadczenia, wzbogacenie wiedzy, a może nawet doświadczenie ulgi, że nie jest się samemu.

Szczególnie to ostatnie jest na wagę złota. Jednym z objawów zmęczenia pomaganiem i przeciążenia odpowiedzialnością jest bowiem poczucie wyobcowania oraz przekonanie, że nikt nas nie widzi, nie rozumie, że nasze doświadczenia są wyjątkowo, niepowtarzalnie obciążające.

Grupy wsparcia

Kolejną ofertą są grupy wsparcia dla nieprofesjonalnych opiekunów seniorów czy osób z określonym problemem, np. zdrowotnym. Do korzystania z niej będę szczególnie zachęcać. Grupy mają charakter otwarty, co oznacza, że ich uczestnicy przychodzą za każdym razem, kiedy mogą i chcą. Nie trzeba wcześniej zgłaszać swojej obecności, deklarować przyjścia na ileś spotkań z rzędu. Skład grupy może więc być za każdym razem inny. Zwykle też nie obowiązują żadne zapisy, ani nawet opłaty.

Uczestnicy dzielą się swoimi doświadczeniami albo tylko słuchają, nie ma więc żadnych założeń co do poziomu aktywności, ani tym bardziej wymagań. Najczęściej w spotkaniach tych uczestniczy osoba profesjonalna: psycholog, szkoleniowiec, terapeuta. Jego zadaniem nie jest jednak prowadzenie wykładu czy terapii. Tak samo, jak inni, towarzyszy, słucha, pomaga, kiedy tego potrzebujesz. Tak samo, jak pozostali, dba przy tym o bezpieczeństwo emocjonalne, jednak z poziomu swojej zawodowej wiedzy i praktyki. Uczestnicy grupy mają dzięki temu szansę na otrzymanie profesjonalnego wsparcia emocjonalnego. W bezpiecznej i dyskretnej atmosferze wspólnoty mogą zadać pytania i podzielić się tym, co trudne. Wszystko po to, by lepiej rozumieć swoje emocje i reakcje związane z opieką, a w konsekwencji radzić sobie ze stresem, przeciążeniem lękiem czy złością.

Ileż ciężkich słów i trudnych zachowań – bywa – doświadczają od swoich rodziców ci, którzy między pracą a czasem dla dzieci próbują gorączkowo znaleźć sposób na zajęcie się matką czy ojcem? Jaka fala sprzecznych uczuć przelewa się w dorosłym dziecku, które być może wciąż czuje żal i tęsknotę za niespełnionymi uczuciami z dzieciństwa, poczucie obowiązku i miłość połączoną z gniewem? Gdy role odwracają się i rodzice wchodzą pod skrzydła dzieci, komplikacji, smutku i żalu bywa tyle, że stwierdzenie o prawidłowym cyklu w życiu rodziny nie wystarcza, by to ukoić, udźwignąć.

Odetchnij

Podczas spotkań grupy wsparcia nie ma co spodziewać się gotowych recept, ani złościć na ich brak. Dynamika relacji między opiekunem a osobą zależną nie da się bowiem wpisać w jeden skostniały scenariusz. Tym bardziej, gdy w tych rolach występują osoby spokrewnione. A to przecież najczęściej dorośli ludzie z ich starzejącymi się rodzicami.

Jedną radę można sobie wziąć za uniwersalną i naprawdę się do niej zastosować: odetchnij. Kiedy znajdujemy się wśród ludzi, którzy podzielają nasze doświadczenie i przez to są oswojeni, łatwiej o wytchnienie. Złapiesz oddech, dystans i dostrzeżesz na nowo bliskiego, którego w emocjach być może straciło się z oczu. Dla samego odpoczynku, warto – nawet w zabieganiu – znaleźć czas na udział w spotkaniu grupy wsparcia.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj