Gdy dom opieki jest najlepszym rozwiązaniem – jak przygotować seniora na zmiany?

0
575

Przeprowadzka bliskiej osoby do domu opieki to trudny moment nie tylko dla seniora, ale dla całej rodziny. Zamieszkani babci, dziadka lub rodzica w ośrodku to nie „pozbycie się” go, ale zapewnienie fachowej pomocy, kompleksowej opieki i bezpieczeństwa przez całą dobę. Ważne, aby zadbać o to, by zmiany były dla seniora jak najmniej stresujące. Jak rozmawiać z bliskim o domu opieki i jak przygotować go na przeprowadzkę?

Zwykle zaczynamy szukać placówki opiekuńczej dla bliskiej osoby dopiero wtedy, gdy nie jest ona w stanie samodzielnie funkcjonować. Drugie ważne kryterium to nasze „moce przerobowe”. Nie zawsze jesteśmy w stanie zająć się rodzicem lub dziadkiem w taki sposób, jakbyśmy chcieli. Oddanie go w ręce wykwalifikowanego personelu medycznego wydaje się najrozsądniejszym rozwiązaniem.

Bywa, że sam senior zamiast samotnie spędzać czas w domu, szuka możliwości zamieszkania w placówce, która zapewni mu opiekę i towarzystwo. To zdarza się coraz częściej, jednak dominującym schematem wciąż jest ten, gdy to rodzina inicjuje przeprowadzkę do placówki opiekuńczej. Towarzyszą temu trudne emocje. Bliscy zastanawiają się, jak rozpocząć rozmowę na ten temat, jak uniknąć negatywnych emocji.

Przede wszystkim: porozmawiaj z bliskim

Pamiętajmy, by nie stawiać seniora przed faktem dokonanym. Zanim podejmiemy jakąkolwiek decyzję, porozmawiajmy z nim o tym. Zacznijmy od opowiedzenia o naszych obawach, np. „mamo, boję się o twoje zdrowie i bezpieczeństwo, chciałabym sama zapewnić ci stałą pomoc w domu, ale obawiam się, że nie jestem w stanie tego zrobić”.

Warto zaangażować w rozmowę rodzinę. Nie chodzi o to, by seniora postawić pod ścianą i zmusić do podjęcia decyzji (odczuje wtedy, że nie ma wpływu na swój los i być może odmówi jakiejkolwiek pomocy), ale o to, by czynnie brał udział w rozmowie, mówił o swoich potrzebach, oczekiwaniach i obawach. Dajmy mu do zrozumienia, że wspólnie szukamy najlepszego możliwego rozwiązania.

Co zyska senior w domu opieki?

Przedstawmy bliskiemu zalety przeprowadzki do domu opieki. Zapewnijmy go, że będzie tam bezpieczny, będzie miał lepszą opiekę, gwarantowane wizyty lekarza i fizjoterapię. Towarzystwo to też ważny aspekt – być może pozna tam osoby w swoim wieku, z którymi nawiąże przyjaźnie. W placówce opiekuńczej organizowane są też aktywności ruchowe i wydarzenia kulturalne. Część ośrodków oferuje też wspólne wyjścia i wycieczki. Jeśli senior nie ma dobrego zdania o domach opieki, zaproponujmy wspólne poszukiwanie informacji na temat kilku z nich. I przede wszystkim dajmy mu czas na przemyślenie decyzji oraz zapewnijmy wsparcie. Być może sam wróci do tematu domu opieki. Wówczas zapytajmy, co byłoby tam dla niego najważniejsze. Na tej podstawie wybierzmy kilka placówek i wspólnie je odwiedźmy. Być może opór wynika z lęku – bliski boi się nieznanego i nawet, jeśli wewnętrznie czuje, że potrzebuje specjalistycznej opieki, to lęk każe mu odmawiać. Warto pojechać do wybranego domu opieki, obejrzeć go, poznać panujące tam warunki i atmosferę.

Jeśli z uwagi na stan zdrowia seniora, taka wyprawa nie jest możliwa, postarajmy się ze szczegółami opowiedzieć mu o placówce, którą rozważamy. Możemy pokazać zdjęcia obiektu, a także posłużyć się porównaniem ośrodka do sanatorium. Większość seniorów dobrze wie, jak wygląda pobyt w sanatorium. Plan dnia sanatoryjnego i dnia w domu opieki jest podobny: toaleta, śniadanie, terapia zajęciowa i zabiegi rehabilitacyjne, obiad, czas wolny, kolejne zajęcia i kolacja. W ten sposób łatwiej jest wyobrazić sobie, jak będzie wyglądał pobyt, a co za tym idzie, zmniejszy się stres związany ze zmianą.

Rozmowa o przeprowadzce

Jeśli powodem unikania tematu jest lęk, bliski boi się zamieszkać w obcym miejscu, nie starajmy się go za wszelką cenę przekonać do swoich racji. To, co dla nas jest najlepszym rozwiązaniem, w jego rozumieniu może być czymś zupełnie odwrotnym. Co zatem możemy zrobić? Po pierwsze: mniej mówić, więcej słuchać. Porozmawiajmy z bliskim o trudnościach, jakich doświadcza na co dzień. Być może wydarzyło się coś, co nie miałoby miejsca, gdyby był pod stałą opieką. O tym też warto mu przypomnieć. Innym uczuciem, które często towarzyszy osobom starszym, w takiej sytuacji, jest poczucie odrzucenia. Boją się, że po przeprowadzce do domu opieki rodzina o nich zapomni. Dlatego dobrze jest i o tym rozmawiać: zapewniać, że kochamy i będziemy odwiedzać tak często, jak tylko się da. Uważajmy, by nie obiecywać niczego, czego później nie będziemy mogli dotrzymać.

Skupiajmy się na pozytywnych aspektach pobytu w domu opieki. Jeśli towarzystwo jest ważne – podkreślmy, że tam je znajdzie, pozna osoby w podobnym wieku i o zbliżonych zainteresowaniach. Wreszcie będzie miał z kim grać w szachy, uczyć się obsługi komputera, jeśli to jest jego potrzebą, i opowiadać o swojej młodości. Jeśli ważne są udogodnienia związane z opieką medyczną – zwróćmy uwagę na dostępność rehabilitacji i terapii, dzięki którym odzyska dawną sprawność. Jeżeli pojawią się jakiekolwiek pytania, odpowiedzmy na nie szczerze i bez zbędnych emocji. Taka rozmowa uspokoi bliskiego.

Jak poradzić sobie z własnymi emocjami?

Przeprowadzka bliskiej osoby do domu opieki wiąże się też z trudnymi momentami dla rodziny. Przygotujmy się na cały wachlarz emocji – od smutku, przygnębienia, wyrzutów sumienia po gniew. To normalne – my też, tak jak nasz bliski, potrzebujemy czasu, by do nowej sytuacji przywyknąć. Nie starajmy się przyspieszyć tego procesu, nie gańmy się za emocje. Dajmy sobie tyle czasu, ile jest konieczne, na przekonanie samych siebie, że podjęliśmy najlepszą możliwą decyzję. Jak możemy sobie to ułatwić? Warto o swoich emocjach porozmawiać z zaufaną osobą: kimś z rodziny, przyjacielem, który był w podobnej sytuacji lub nawet skorzystać z pomocy profesjonalisty, np. psychoterapeuty.

Decyzja o przeprowadzce seniora do domu opieki zmienia życie całej rodziny. Jeśli wszyscy odpowiednio się na te zmiany przygotują, będzie o wiele łatwiej. Działajmy rozsądnie i spokojnie, uszanujmy zdanie bliskiego i postarajmy się spełnić jego oczekiwania. Pamiętajmy o najważniejszym: placówkę opiekuńczą wybieramy wspólnie. Stanie się ona drugim domem dla bliskiej nam osoby, więc jej głos powinien być decydujący.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj