Starsze małżeństwo nie dało się oszukać metodą „na wnuczka”. Mężczyznę, który przyszedł do nich po pieniądze zamknęli na klucz w swoim mieszkaniu i wezwali policję. Oszust został wyprowadzony w kajdankach, sąd już zdecydował o jego aresztowaniu.
Telefon od seniorki, która zgłaszała, że w jej mieszkaniu jest mężczyzna, który miał odebrać pieniądze na kaucję, aby uchronić jej syna przed więzieniem, odebrał dyżurny białostockiej komendy. Natychmiast wysłał tam policjantów. Kiedy po kilkunastu minutach pojawili się na miejscu, zastali starsze małżeństwo i 45-letniego mężczyznę.
– Policjanci ustalili, że na telefon stacjonarny seniorów zadzwonił oszust – relacjonuje oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku. – Starsza pani usłyszała w słuchawce płacz mężczyzny, podającego się za jej syna. Mówił, że potrącił kobietę w ciąży i potrzebuje pieniędzy na kaucję. Zdenerwowana przekazała telefon swojemu mężowi. 80-latek usłyszał tę samą historię, jednak tym razem rozmówca dodał, że potrzebuje 150 tys. zł, aby nie pójść do więzienia. Po chwili do rozmowy włączyła się kobieta, która podawała się za obrońcę syna. Gdy senior poprosił o przekazanie słuchawki synowi, oświadczyła, że nie jest to możliwe, bo jest właśnie przesłuchiwany przez prokuratora. Wciąż naciskany przez oszustkę, przyznał, że ma w domu 55 tys. zł. Wtedy usłyszał dane osoby, która miała zgłosić się po pieniądze.

Po kilku minutach do drzwi mieszkania zapukał mężczyzna. 80-latek wpuścił go do środka i poprosił o dowód tożsamości. Mężczyzna, który przyszedł po pieniądze nie wylegitymował się, tłumaczył, że zostawił dokument na komisariacie. W tym samym czasie żona 80-latka próbowała dodzwonić się do syna. I to właśnie w tym momencie małżonkowie uświadomili sobie, że mają do czynienia z oszustem. Nie stracili zimnej krwi. 80-latek zamknął na klucz drzwi mieszkania, z oszustem w środku, a żona zadzwoniła na numer alarmowy 112.
Oszustem okazał się 45-letni mieszkaniec Szczecina. Jest zatrzymany. Przedstawiono mu zarzut usiłowania oszustwa, został tymczasowo aresztowany na 3 miesiące. Grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.


