Bez rozległych ran, naruszenia tkanek i długiej rekonwalescencji. Niewielkie nacięcia to jedyne ślady po pracy robota. Dzięki przełomowemu zabiegowi 65-letnia pacjentka cierpiąca z powodu całkowitego nietrzymania moczu odzyska kontrolę nad swoim ciałem.
To pierwsze w Polsce robotowe wszczepienie implantu zwieracza cewki moczowej u kobiety odbyło się 21 stycznia w szczecińskim Szpitalu Wojewódzkim przy ul. Arkońskiej. W operacji uczestniczył, w roli mentora, prof. Benoit Peyronnet ze Szpitala Uniwersyteckiego we francuskim Rennes.
– Z naszych informacji wynika, że jesteśmy pierwszym ośrodkiem w Polsce, który do tego celu wykorzystał system da Vinci – mówi dr hab. Artur Lemiński kierujący oddziałem urologii ogólnej i onkologicznej w Szpitalu Wojewódzkim w Szczecinie.
Wstydliwy problem
Z robotowego wszczepienia implantu zwieracza cewki moczowej skorzystają przede wszystkim kobiety wysiłkowym nietrzymaniem moczu, które wyczerpały możliwości terapii ginekologicznej. Zabieg jest też szansą dla pacjentek, które borykają się z całkowitym nietrzymaniem moczu, u których konwencjonalne metody leczenia nie były skuteczne.
– Nietrzymanie moczu o znacznym nasileniu pogłębia wykluczenie społeczne osób starszych – tłumaczy dr Lemiński. – Nietrzymanie moczu to nie tylko problem polegający na tym, że kobieta kichnie i lekko zmoczy sobie wkładkę. Niektóre pacjentki walczą z takim nasileniem tego schorzenia, że ogranicza ono ich życie do czterech ścian domu, zmusza do noszenia pieluchomajtek, ograniczenia przyjmowania płynów, zaprzestania wszelkiej aktywności fizycznej i społecznej, bywa też przyczyną depresji. To jest olbrzymie brzemię.
Pacjentki z nietrzymaniem moczu zazwyczaj w pierwszej kolejności trafiają do ginekologów. Tam leczone są zachowawczo lub zabiegowo, na przykład poprzez wszczepienie taśmy podcewkowej.
– U znacznej części pacjentek takie leczenie jest skuteczne i nie ma konieczności zabiegu urologicznego – przyznaje dr Lemiński. – Jeśli jednak taka interwencja zakończy się niepowodzeniem, a ścieżka leczenia ginekologicznego zostanie wyczerpana, pacjentki stają się niezaopiekowane – kolejne zabiegi ginekologiczne mają mniejszą szansę powodzenia, rehabilitacja okazuje się nieskuteczna, a leczenie farmakologiczne nie przynosi efektu. W takiej sytuacji osoba z opornym na leczenie nietrzymaniem moczu, często o znacznym nasileniu, staje się pacjentem „pieluchowym”.
Rozwiązaniem implant hydrauliczny
Implanty cewki moczowej nie są nowością – z tego typu leczenia od lat w wielu polskich ośrodkach korzystają zarówno mężczyźni, jak i kobiety. W przypadku kobiet, wszczepienie implantu wiązało się jednak z inwazyjną operacją otwartą, w której przecinane były powłoki brzuszne, aby umożliwić urologowi dostanie się do dróg moczowych.
– Nie każda kobieta mogła i nie każda chciała zdecydować się na tak rozległą operację – tłumaczy dr Lemiński. – My, po raz pierwszy w kraju, do implantacji wykorzystaliśmy robota da Vinci. Osiągamy to samo, co przy operacjach otwartych, z tą różnicą, że koszt zdrowotny, który ponosi pacjentka, jest niewielki. Nie ma rozległych ran, naruszenia tkanek, długiej rekonwalescencji. Są jedynie niewielkie nacięcia na ramiona robota.
Dwie pierwsze pacjentki, które przeszły w Szczecinie zabieg implantacji w miniony wtorek, w czwartek już wyszły do domu. Czują się dobrze. Kolejna pacjentka z tym samym problemem została zoperowana w środę, 22 stycznia. Jej stan również jest dobry.
– Na efekty operacji musimy poczekać ok. 6-8 tygodni, bo po takim czasie możemy aktywować wszczepiony pacjentce system – tłumaczy dr Lemiński. – Wtedy kontrola nad oddawaniem moczu z powrotem wróci w ręce pacjentki. Sztuczny zwieracz będzie sterowany za pomocą specjalnej pompy, którą obsługuje sama pacjentka. Wygląda to tak, że przy potrzebie oddania moczu pacjentka idzie do toalety i uciska sterownik umieszczony w wardze sromowej. Powoduje to otwarcie mankietu obejmującego początkowy odcinek cewki moczowej i pozwala oddać mocz.
Dr Artur Lemiński podkreśla, że kobiety borykające się z problemem nietrzymania moczu i zainteresowane rozwiązaniem robotowej implantacji zwieracza cewki moczowej, pogłębioną diagnostykę i kwalifikację do zabiegu przejść mogą w przyszpitalnej poradni urologicznej.
Robot coraz bardziej wszechstronny
Implantacja zwieracza cewki moczowej u kobiet to kolejny zabieg urologiczny, który specjaliści z SPWSZ wykonują, wykorzystując system robotyczny da Vinci. Od roku, a więc od momentu zakupu robota, w portfolio urologicznych zabiegów robotowych znalazły się resekcja raka prostaty, radykalna cystektomia (tzn. usunięcie pęcherza moczowego) i operacje onkologiczne nerek.


